BiT © 2020      •      POLITYKA PRYWATNOŚCI

REALIZACJA STRONY   WWW.HASI.PL

Korespondencja z Wybrzeża

Jerzy Bandrowski, 

272 strony, oprawa miękka, format 150x210mm, wydanie I, Gdańsk 2021, ISBN: 978-83-960942-0-9.

 

W 1920 roku na mocy traktatu wersalskiego II Rzeczypospolita uzyskała dostęp do Bałtyku. Pomorze stało się jednym z filarów gospodarki odrodzonego państwa, jednak w warstwie kulturowej i społecznej, dla mieszkańców pozostałej części kraju, przez długi czas pozostawało krainą egzotyczną i nieznaną. Potencjał ten sprawiał, że ku morzu coraz częściej zwracali się ludzie pióra. W prozie marynistycznej dwudziestolecia chętnie podnoszono wątki historyczne, przygodowe i podróżnicze, na ogół niewiele miejsca poświęcano jednak kaszubszczyźnie, która stanowiła raczej tło, niż główny temat powieści. W drugiej połowie lat dwudziestych, jako jeden z pierwszych, rybacki mikrokosmos postanowił sportretować Jerzy Bandrowski. Chcąc jak najwierniej oddać na kartach powieści życie mieszkańców nadmorskich wiosek, zamieszkał wśród nich i przez dłuższy czas dzielił ich radości i troski. Podczas kilkumiesięcznego pobytu w Jastarni

pisał reportaże dla prasy, w których opisywał swoje doświadczenia i obserwacje. Przedstawiał codzienne życie rybaków, ich rzemiosło i zwyczaje. Jak przyznawał, był to dla niego zupełnie odrębny, nowy świat, gdzie wszystko było ciekawe i godne uwagi. Nie był jedynym, którego świat ten zafascynował, należał jednak do grona nielicznych, którzy postanowili utrwalić i upowszechnić jego obraz. Jednocześnie był orędownikiem i ambasadorem rybaków – doskonale definiował i artykułował ich problemy, jak też bronił przed niesprawiedliwymi i powierzchownymi ocenami.

Reportaże Jerzego Bandrowskiego stanowią w istocie pamiętnik z pobytu autora w Jastarni. Widać w nich fascynację i szacunek dla społeczności lokalnej, ale też dążenie do rzetelnego przedstawienia jej codzienności. Tym samym teksty Bandrowskiego należą do kanonu literatury wspomnieniowej poświęconej minionemu życiu rybaków Półwyspu Helskiego.

(przedmowa Marcina Herrmanna)